Ala ma kota - rękodzieło

O nas

Wędrowały dwie krawcowe
szyły cudne lale nowe.
W krążki, w prążki oraz w cętki,
aż cieszyły się klientki.
W Augustowie lale szyły,
bo najlepsze w mieście były.
Na straganie lalek krocie
kupowały babcie, ciocie.
Nawet wujek z zagranicy
kupił lale siostrzenicy.
Dziadek misia dla swej wnusi.
Wnusia ma? I wnuczek musi.
Może królik dla chłopczyka,
towar w mgnieniu oka znika
Uśmiechnięte dwie krawcowe
muszą uszyć lale nowe,
bo klienci stoją sznurkiem
Tomek, Jola, Baśka z Jurkiem.
:)